WideoMoja droga z uczelni do Google
TL;DR Chemia, inżynieria materiałowa, fizyka, a potem tech, bo to tam dzieje się teraz zmiana.
Studiowałam chemię, potem inżynierię materiałową, potem fizykę, bo pasjonowała mnie nauka. Gdzieś po drodze zauważyłam, gdzie naprawdę zachodzi zmiana: w tech.
Poszłam więc za nią. Oto krótka wersja tego, jak laboratoryjna dusza trafiła do Google i dlaczego wcale nie uważam tego za odejście od nauki.

